Na TikToku pojawiły się zmanipulowane przez AI nagrania z aresztowań, na których funkcjonariusze policji dotykają i całują zatrzymanych. Deepfake'i zostały wykryte przez firmę Copyleaks i są oparte na prawdziwych materiałach z programów telewizyjnych.
Wyobraź sobie: prawdziwe nagranie z aresztu, a na nim funkcjonariusz zachowujący się w sposób, który nigdy nie miał miejsca. Na TikToku pojawiły się deepfake'i oparte na autentycznych materiałach z programów telewizyjnych, w których AI "dorobiła" policjantom intymne gesty wobec zatrzymanych. Technologia, która miała zachwycać możliwościami tworzenia, teraz produkuje fałszywe dowody niczym z linii montażowej.
Firmie Copyleaks udało się te manipulacje wykryć, co brzmi jak dobra wiadomość, ale nasuwa się pytanie, które powinno nie dawać spokoju: ile podobnych nagrań krąży w sieci niezauważonych, podważając zaufanie do instytucji i niszcząc reputacje konkretnych ludzi, zanim ktokolwiek zdąży zareagować?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google