Alex Stamos, były dyrektor ds. bezpieczeństwa Meta, nazwał agenta AI Muse 'totalnym szaleństwem', ostrzegając przed przekazywaniem mu dostępu do skrzynek e-mail, haseł i danych kart kredytowych. Narzędzie może przeszukiwać lata prywatnych wiadomości i wyciągać wrażliwe dane osobowe.
Agent AI, który sam przeszukuje Twoje maile, wyciąga hasła i dane kart kredytowych? Brzmi jak marzenie każdego, kto tonie w cyfrowym chaosie i marzy o osobistym asystencie znającym każdy zakątek jego życia. Muse to właśnie taka obietnica: AI, która wie o Tobie wszystko.
Ale tu wkracza Alex Stamos, były szef bezpieczeństwa Meta, i nazywa ten pomysł wprost "totalnym szaleństwem". Człowiek, który przez lata patrzył na to, jak dane wyciekają i jak są nadużywane, wie doskonale, że skrzynka pełna lat prywatnych wiadomości to nie asystent, lecz skarbiec, do którego klucz chętnie sięgnie niejedna niepowołana ręka. Warto zapytać: czy wygoda naprawdę warta jest oddania komuś (albo czemuś) absolutnie wszystkiego?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google