Użytkownik zlecił modelowi Claude (Sonnet 3.5) autonomiczne generowanie obrazów przez API Krea2 – AI samodzielnie dobierała ustawienia, oceniała rezultaty i prowadziła notatki liczące 1700 linii tekstu.
Wyobraź sobie pracownika, który nie śpi, nie narzeka i przez całą noc tworzy tysiące projektów, sam siebie oceniając jak surowy juror. Claude w wersji Sonnet 3.5 zrobił dokładnie to: autonomicznie generował obrazy przez API Krea2, dobierał ustawienia, analizował rezultaty i prowadził szczegółowe notatki liczące aż 1700 linii tekstu. To już nie asystent, to coraz bardziej samodzielny agent.
Brzmi imponująco, ale warto zadać jedno niewygodne pytanie: skoro AI ocenia własne wyniki bez ludzkiej weryfikacji, kto sprawdza, czy jej kryteria jakości mają cokolwiek wspólnego z tym, czego naprawdę potrzebujemy?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google