Matthew Prince, szef Cloudflare, omawia rosnące zagrożenie ze strony botów AI, które stanowią już ponad połowę ruchu internetowego. Cloudflare daje właścicielom stron kontrolę nad dostępem agentów AI do ich treści.
Wyobraź sobie, że budujesz sklep, a ponad połowa odwiedzających to nie ludzie, lecz roboty przeczesujące Twoje półki dla własnych celów. Właśnie w takiej rzeczywistości żyjemy: boty AI pochłaniają dziś lwią część ruchu w sieci, a Matthew Prince z Cloudflare proponuje coś w rodzaju cyfrowego bramkarza, który pozwoli właścicielom stron samodzielnie decydować, kogo wpuścić do środka.
Brzmi jak wybawienie, ale warto zapytać wprost: kto naprawdę skorzysta na tej kontroli, właściciele treści czy Cloudflare, który staje się kolejnym potężnym strażnikiem internetu?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google