Aplikacja Dicio na Androida staje się popularną alternatywą dla Gemini, szczególnie że Google planuje wycofać klasycznego Asystenta. Narzędzie działa lokalnie, chroniąc dane użytkownika.
Kiedy Google szykuje się do pożegnania klasycznego Asystenta, w szczelinę po nim wślizguje się Dicio, darmowa aplikacja, która robi coś pięknie staromodnego: przetwarza dane lokalnie, bez wysyłania ich w chmurę. To jak mieć asystenta, który nie donosi szefowi, bo szef po prostu nie istnieje.
Tylko że "lokalne działanie" i "ochrona prywatności" to słowa, które w świecie aplikacji bywają marketingowym wentylem, a nie żelazną gwarancją. Zanim oddasz Dicio dostęp do swojego mikrofonu, warto zapytać: kto stoi za tym projektem i jak długo utrzyma się darmowy model?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google