Badacze sprawdzają, czy kontrakty napisane przez AI działają zgodnie z intencjami użytkownika, porównując transakcje na kontraktach AI z oryginałami. Problem jest krytyczny, bo smart kontrakty po wdrożeniu na blockchainie nie mogą być poprawiane.
AI piszące smart kontrakty to jak prawnik, który zna przepisy, ale nie zawsze rozumie, czego naprawdę chce klient. Badacze wzięli pod lupę właśnie tę lukę: czy kod wygenerowany przez sztuczną inteligencję faktycznie realizuje intencje użytkownika, porównując zachowanie kontraktów AI z ich oryginalnymi odpowiednikami. To fascynujące śledztwo na styku językowego rozumienia i twardej logiki blockchaina.
Ale tu zaczyna się dreszczyk niepokoju. Smart kontrakt wdrożony na blockchainie jest jak wyryte w kamieniu prawo, żadnych poprawek, żadnej apelacji, żadnego "ups, miałem na myśli coś innego". Jeśli AI traci gdzieś po drodze intencję użytkownika, konsekwencje mogą być nieodwracalne. Pytanie brzmi więc nie "czy AI się myli", lecz "czy jesteśmy gotowi płacić cenę za te pomyłki walutą, której nie można cofnąć"?</p



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google