Szef działu energetyki centrów danych Google ostrzega, że kosmiczne data centers mogą być nawet 100 razy droższe od ziemskich. Dodaje, że podaż energii w USA jest wystarczająca, ale pozwolenia administracyjne spowalniają rozwój infrastruktury.
Centra danych na orbicie brzmią jak scenariusz science fiction, który właśnie staje się gorącym tematem w branży. Wizja serwerów krążących ponad chmurami kusi: nieograniczona przestrzeń, brak lokalnych konfliktów o grunty, może nawet darmowa energia słoneczna bez atmosferycznych strat.
Tyle że szef działu energetyki centrów danych Google studzi te marzenia zimnym prysznicem: kosmos może kosztować sto razy więcej niż tradycyjna infrastruktura ziemska. Co ciekawe, problem wcale nie leży w braku energii w USA, lecz w biurokratycznym labiryncie pozwoleń, co każe zapytać: czy zamiast patrzeć w gwiazdy, nie lepiej najpierw posprzątać we własnym ogródku?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google