Google negocjuje z największymi studiami filmowymi umowy licencyjne, które pozwoliłyby firmie trenować modele AI na chronionych prawem autorskim materiałach w zamian za duże sumy pieniędzy. Eksperci wskazują, że choć krótkoterminowo Hollywood może na tym zyskać, długofalowe ryzyko dla studiów jest znaczące.
Google wyciąga rękę po Hollywood i oferuje wielkie pieniądze za coś bezcennego: dziesiątki lat filmowej magii, dialogów, emocji i narracyjnego geniuszu, które mogą nauczyć modele AI opowiadać jak mistrzowie. To brzmi jak uczciwy deal, bo studia dostają gotówkę, a Silicon Valley dostaje paliwo do swoich cyfrowych silników.
Ale warto zadać sobie jedno niewygodne pytanie: czy Hollywood właśnie płaci za własne zastąpienie, sprzedając Google przepis na siebie samego?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google