Google prowadzi pilotażowy program, w którym płaci około 100 cyfrowym wydawcom za wkład ich treści w odpowiedzi generowane przez AI Overviews, AI Mode i Gemini. Wysokość płatności znacznie się różni w zależności od wydawcy.
Google zaczyna płacić wydawcom za treści zasilające jego systemy AI i to brzmi jak przełom: gigant z Mountain View wreszcie uznaje, że cudza praca ma wartość, zamiast po prostu ją wchłaniać. Pilotaż obejmuje około 100 cyfrowych wydawców, a samo istnienie takiego programu to sygnał, że model "bierzemy wszystko za darmo" zaczyna pękać pod presją branży.
Tylko że diabeł tkwi w szczegółach: płatności znacznie się różnią w zależności od wydawcy, program jest pilotażowy (czytaj: może zniknąć równie cicho, jak się pojawił), a stu partnerów to kropla w oceanie tysięcy serwisów, których treści codziennie zasilają odpowiedzi Gemini. Kto decyduje, kto znajdzie się w tym ekskluzywnym klubie i według jakich kryteriów?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znaj



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google