Zaznacz stronę

Google tworzy cyfrowe klony użytkowników do nagrywania wideo

🕐 19.07.2026 18:52 📖 2 min czytania 📝 266 słów
Google tworzy cyfrowe klony użytkowników do nagrywania wideo
Fot. chip.pl

Google pracuje nad narzędziem AI, które pozwoli stworzyć cyfrowego awatara użytkownika, eliminując konieczność tradycyjnego montażu wideo. Technologia budzi jednak poważne obawy dotyczące prywatności i nadużyć.

Wyobraź sobie, że nagrywasz profesjonalne wideo bez konieczności siadania przed kamerą, poprawiania oświetlenia i nagrywania dziesiątej ujęcia, bo znowu mrugnąłeś w złym momencie. Twój cyfrowy sobowtór robi to za ciebie: mówi twoim głosem, porusza się z twoją mimiką i wygląda jak ty, tylko bez worków pod oczami po nieprzespanej nocy. Google właśnie pracuje nad czymś, co brzmi jak przepustka do przyszłości produkcji wideo.

Technologia, nad którą pochylają się inżynierowie Google, pozwala na stworzenie cyfrowego awatara użytkownika. Tradycyjny montaż wideo, z całym swoim żmudnym cięciem, sklejaniem i retuszowaniem, miałby odejść do lamusa. Twój wirtualny klon przejmuje pałeczkę i nagrywa zamiast ciebie. Brzmi jak marzenie każdego twórcy contentu, nauczyciela online czy menedżera zarzucanego korporacyjnymi prezentacjami.

Potencjał jest ogromny: demokratyzacja produkcji wideo, oszczędność czasu, dostępność dla osób, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą pojawiać się przed kamerą. To narzędzie, które mogłoby otworzyć drzwi dla milionów twórców na całym świecie.

A teraz zatrzymajmy się. Bo właśnie w tym miejscu entuzjazm powinien ustąpić miejsca chłodnej kalkulacji. Sam Google przyznaje, że technologia budzi poważne obawy dotyczące prywatności i nadużyć. I trudno się temu dziwić: jeśli twój cyfrowy klon może nagrywać wideo na twoje życzenie, kto zagwarantuje, że nie zrobi tego bez niego? Pytanie, które powinniśmy sobie zadać, nim technologia trafi do naszych rąk, brzmi: czy jesteśmy gotowi na świat, w którym nikomu na ekranie nie można już ufać?

To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.

Co o tym myślisz?

Ładowanie komentarzy...