Badacze pokazują, że każda stała reguła rozwiązywania konfliktów między wiedzą modelu a pobranym kontekstem jest suboptymal na – zamiast reguł potrzebne jest bayesowskie podejście z priorem określającym wiarygodność źródeł.
Wyobraź sobie asystenta AI, który jednocześnie czyta świeży dokument i pamięta wszystko, czego się wcześniej nauczył. Co ma zrobić, gdy oba źródła mówią co innego? Badacze właśnie udowodnili, że żadna sztywna reguła rozwiązywania takich konfliktów nie zadziała dobrze w każdej sytuacji. Zamiast tego proponują podejście bayesowskie: model powinien dynamicznie oceniać wiarygodność źródeł, jak doświadczony detektyw ważący poszlaki, a nie jak urzędnik przykładający zawsze ten sam stempel.
Brzmi elegancko, ale pojawia się natychmiast kłopotliwe pytanie: kto i na jakiej podstawie ustali ten "prior", czyli wyjściowe przekonanie o wiarygodności źródeł, bo od tej decyzji zależy dosłownie wszystko, a zła kalibracja może sprawić, że model będzie systematycznie ufać złym informacjom z pełnym przekonaniem.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google