Grupa 1700 członków na Slacku prowadzonym przez agencję CMS, w której Microsoft, OpenAI i inne firmy technologiczne współkształtują politykę dotyczącą aplikacji AI i dostępu do danych medycznych. Elite przedstawiciele branży tech i administracji Trumpa od roku po cichu wpływają na regulacje ochrony zdrowia.
Wyobraź sobie salę konferencyjną, do której zaproszono 1700 osób, a wśród nich gigantów technologicznych pokroju Microsoftu i OpenAI, którzy razem z urzędnikami agencji CMS spokojnie ustalają, jak sztuczna inteligencja będzie działać w amerykańskiej służbie zdrowia. Brzmi jak science fiction? To rzeczywistość, i to trwająca już od roku.
Tylko że ta "sala konferencyjna" to kanał na Slacku, a rozmowy toczą się bez szczególnego rozgłosu. Kto zadaje tu pytanie kluczowe: czy firmy, które stoją za narzędziami AI i chcą dostępu do danych medycznych milionów pacjentów, powinny jednocześnie współpisać zasady własnej regulacji?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google