Badacz bezpieczeństwa Matthew Gore-Kormanik odkrył oszukańczą aplikację randkową Dora, która wykorzystuje AI do symulowania rozmów i profili fałszywych użytkowników. Aplikacja inicjowała połączenia wideo bez rzeczywistych rozmówców, próbując wyłudzić dane lub pieniądze od ofiar.
AI potrafi pisać wiersze, komponować muzykę i prowadzić terapię, więc dlaczego nie miałaby też... flirtować? Badacz bezpieczeństwa Matthew Gore-Kormanik odkrył aplikację randkową Dora, która robi dokładnie to: jej fałszywe profile i symulowane rozmowy wideo to nie prawdziwi ludzie, lecz sprytnie zamaskowana sztuczna inteligencja, gotowa uwieść ofiarę aż do momentu wyłudzenia danych lub pieniędzy.
I tu pojawia się pytanie, które powinno nie dawać nam spać: skoro przeciętny użytkownik nie odróżnił bota od człowieka nawet podczas rozmowy wideo, to jak bardzo możemy ufać komukolwiek poznanemu w sieci?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google