Naukowcy stworzyli wirtualną muchę, której 'polityką' działania jest symulacja spiking neuronów prawdziwego konektomu muchy. Stworzenie widzi, wącha, boi się pająków i zachowuje się jak żywy owad – bez skryptów ani RL.
Wyobraź sobie, że zamiast pisać dla robota instrukcję obsługi życia, po prostu... skopiujesz mu mózg. Dokładnie to zrobili naukowcy, którzy tchnęli w wirtualną muchę 70 tysięcy prawdziwych neuronów z konektomu owada. Efekt? Stworzenie widzi, wącha, ucieka przed pająkiem, i ani jednej linijki skryptu za tym nie stoi, żadnego uczenia przez nagrody, tylko czysta biologia przelana w kod.
Brzmi jak przełom w rozumieniu świadomości i zachowania? Być może. Ale warto zapytać, czy mucha, która zachowuje się jak żywy owad, to już jest żywy owad, czy tylko jego bardzo przekonująca imitacja, bo ta różnica może okazać się przepaścią, którą nauka jeszcze długo będzie próbowała zasypać.
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstaw



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google