YouTube wprowadza spersonalizowane kanały, w których użytkownicy opisują własnymi słowami, jakie filmy chcą oglądać, a model Gemini tworzy na tej podstawie dedykowany feed.
Wyobraź sobie, że zamiast bezmyślnie scrollować, po prostu mówisz YouTube'owi: "chcę oglądać spokojne dokumenty o przyrodzie i tutoriale do gotowania bez zbędnego gadania", a algorytm Gemini buduje dla ciebie osobisty kanał jak krawiec szyty na miarę. To właśnie obiecuje nowa funkcja spersonalizowanych kanałów, gdzie własne słowa stają się przepisem na idealny feed.
Brzmi jak cyfrowe marzenie, ale warto zapytać: kto tak naprawdę uczy się na tych danych i czy "algorytm pod nasze dyktando" nie jest przypadkiem jeszcze lepszym narzędziem do zamknięcia nas w bańce, którą tym razem sami sobie zbudujemy.
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google