Block zaprezentował nowy model głosowy, który według firmy brzmi wyjątkowo naturalnie. Model może działać lokalnie na MacBooku M4 Max bez potrzeby połączenia z chmurą.
Block pokazał właśnie coś, co może wywrócić do góry nogami nasze wyobrażenie o syntetycznym głosie: model brzmiący tak ludzko, że ucho ma problem z wyłapaniem sztuczności. Co więcej, całość działa lokalnie na MacBooku M4 Max, bez wysyłania ani słowa do chmury. To jak mieć aktora głosowego zamkniętego w laptopie.
Tylko że "brzmi niesamowicie ludzko" to marketingowe zaklęcie, które słyszeliśmy już przy każdej kolejnej generacji syntezy mowy. Warto zapytać: czy niezależne testy potwierdzą te zapewnienia, i komu tak naprawdę zależy na tym, żeby sztuczny głos był nie do odróżnienia od prawdziwego?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google