Daniel Vavra, reżyser Kingdom Come: Deliverance 2, przetestował wyciekłą wersję NVIDIA DLSS 5 bezpośrednio w grze. Technologia znacząco poprawia wygląd skóry, oświetlenie twarzy, cienie i detale postaci, nie zmieniając jednak ich geometrii.
Kiedy sam reżyser gry sięga po wyciekłą technologię i testuje ją w swoim własnym dziele, to znak, że coś naprawdę wisi w powietrzu. DLSS 5 w rękach Daniela Vavry zrobiło to, czego nie potrafi żaden patch: skóra postaci zyskała głębię, oświetlenie twarzy nabrało realizmu, a cienie przestały wyglądać jak wklejone z poprzedniej epoki grafiki.
Tylko że tu pojawia się pytanie, które psuje tę sielankę: skoro technologia pochodzi z wycieku, a nie z oficjalnej premiery, to ile z tych zachwytów zamieni się w produkt, który gracze faktycznie dostaną, i kiedy?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.

Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google