Google zaktualizowało politykę prywatności, doprecyzowując, że dane udostępniane przez funkcję Personal Intelligence z połączonych aplikacji, takich jak Gmail i Zdjęcia, mogą być wykorzystywane do personalizacji reklam.
Google właśnie odsłoniło karty, a karta jest całkiem ciekawa: funkcja Personal Intelligence, łącząca dane z Gmaila, Zdjęć i innych aplikacji, ma pomagać lepiej rozumieć nasze życie i potrzeby. Brzmi jak cyfrowy asystent, który naprawdę nas zna, prawda?
Problem w tym, że to samo "rozumienie" może teraz zasilać silnik reklamowy Google. Twoje wakacyjne fotki, rezerwacje lotów w skrzynce, plany rodzinne ukryte między wierszami maili, wszystko to może stać się surowcem do celowania w ciebie reklamą. Warto zapytać wprost: czy płacimy za wygodę własną prywatnością, bez pełnej świadomości tej transakcji?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google