Badacze opracowali formalną metodę oceny wiarygodności logiki wyekstrahowanej przez algorytmy z tekstów prawnych. Na zbiorze ponad 29 tys. sekcji ustaw Missouri wykazali, że dwa niezależne ekstraktory różnią się w 43% przypadków przy wykrywaniu progów numerycznych.
Wyobraź sobie, że algorytm czyta tysiące stron ustaw i wyciąga z nich logiczne reguły, jakby był niestrudzonym prawnikiem bez przerwy na kawę. Brzmi jak marzenie? Badacze poszli o krok dalej i stworzyli formalną metodę oceny, czy takiej maszynowej interpretacji prawa w ogóle można zaufać, testując ją na ponad 29 tysiącach sekcji ustaw stanu Missouri.
I tu zaczyna się chłodny prysznic: dwa niezależne systemy ekstrakcji prawa różniły się aż w 43% przypadków przy wykrywaniu samych progów numerycznych (tak, liczb w przepisach). Skoro maszyny tak często się ze sobą nie zgadzają w kwestiach z pozoru prostych, to kto właściwie ma decydować, która z nich interpretuje prawo poprawnie?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.</p



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google