OpenAI ogłosiło, że przestanie trenować swoje modele frontierowe na danych pobieranych na żywo z internetu, powołując się na 'znaczące ryzyko'. Decyzja zapadła zaledwie kilka tygodni po tym, jak jeden z inżynierów firmy twierdził, że takie rozwiązanie nie zadziała.
OpenAI postanowiło pociągnąć za hamulec bezpieczeństwa w miejscu, gdzie wcześniej chciało rozpędzić maszynę do maksimum. Pomysł trenowania modeli na żywym strumieniu danych z internetu brzmiał jak marzenie każdego badacza AI: świeże, nieograniczone paliwo dla coraz potężniejszych systemów. Firma oficjalnie rezygnuje z tego kierunku, powołując się na "znaczące ryzyko".
Ale tu zaczyna się ciekawy dysonans: decyzja zapadła zaledwie kilka tygodni po tym, jak własny inżynier firmy publicznie stwierdził, że takie rozwiązanie po prostu nie zadziała. Czy OpenAI wycofuje się z powodów bezpieczeństwa, czy może po cichu przyznaje, że technologia jeszcze nie jest gotowa, a "znaczące ryzyko" to po prostu elegantszy sposób na powiedzenie "nie daliśmy rady"?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google