Radziecka sonda kosmiczna powróciła na Ziemię po 53 latach od wystrzelenia. Algorytm przewidujący czas jej powrotu pomylił się zaledwie o 2 minuty.
Przez ponad pół wieku krążyła gdzieś w kosmicznej ciemności, zapomniana jak stara pocztówka na dnie szafy, a potem po prostu wróciła. Radziecka sonda, wystrzelona jeszcze w czasach, gdy internet był science fiction, właśnie zamknęła swój orbit i dotarła z powrotem na Ziemię. Co jeszcze bardziej zapiera dech: algorytm przewidujący ten moment pomylił się zaledwie o dwie minuty, co przy 53 latach podróży jest czymś bliskim kosmicznej precyzji.
Zanim jednak zaczniemy bić brawo maszynom, warto zadać jedno niewygodne pytanie: czy to dowód geniuszu algorytmu, czy raczej szczęście wynikające z tego, że orbita sondy była przez ostatnie dekady stosunkowo przewidywalna i dobrze monitorowana przez astronomów?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginal


Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google