Firma Science Corporation, założona przez byłego współzałożyciela Neuralink Maxa Hodaka, wszczepyła swój chip wizyjny PRIMA pierwszemu pacjentowi z chorobą Stargardta. Technologia ta jest częścią szerszej drogi ku nowemu interfejsowi mózg-komputer (BCI).
Wyobraźcie sobie, że ktoś po raz pierwszy od lat widzi twarz bliskiej osoby. Science Corporation, spółka współzałożyciela Neuralink Maxa Hodaka, właśnie wszczepił chip wizyjny PRIMA pierwszemu pacjentowi z chorobą Stargardta, degradującą centralne widzenie. To krok, który jeszcze dekadę temu brzmiałby jak scenariusz science fiction, a dziś dzieje się na sali operacyjnej.
Tylko że jedno wszczepienie to nie rewolucja, to zaledwie przecinek w bardzo długim zdaniu badań klinicznych. Ile osób faktycznie odzyska użyteczny wzrok, jak długo chip zachowa sprawność i czy kiedykolwiek stanie się dostępny cenowo, to pytania, na które entuzjastyczne komunikaty prasowe wciąż nie dają odpowiedzi.
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną treść znajdziesz w oryginalnym artykule.



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google