Brytyjska firma Co-op używa modelu OpenAI do nieprzerwanego nagrywania i oceniania rozmów pracowników z klientami według ponad 50 kryteriów. Jeden z sygnalistów opisał system jako 'opresyjny i dystopijny'.
Wyobraź sobie menedżera, który nigdy nie śpi, nigdy nie wychodzi na kawę i ocenia każde twoje słowo według dziesiątek kryteriów jednocześnie. Brytyjski Co-op właśnie go zatrudnił, korzystając z modelu OpenAI do nieprzerwanego nagrywania i analizowania rozmów pracowników z klientami. Brzmi jak science fiction? To już rzeczywistość w tamtejszych sklepach.
Entuzjaści powiedzą: w końcu obiektywna informacja zwrotna, zero subiektywizmu szefa. Ale kiedy jeden z pracowników opisuje ten system jako "opresyjny i dystopijny", warto zapytać wprost: gdzie leży granica między pomocnym narzędziem a cyfrowym nadzorcą, i kto właściwie zadecydował, że ponad pięćdziesiąt kryteriów to akurat właściwa miara ludzkiej rozmowy?
To streszczenie zostało przygotowane przy pomocy narzędzi AI na podstawie źródła. Pełną



Co o tym myślisz?
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Zaloguj się do dzis.ai
Komentuj, zachowaj swoją passę, dołącz do dyskusji.
G Kontynuuj z Google